Gazeta.pl
WeekendWiadomościSportPlotekNextKulturaKobietaDzieckoTOK FMAvanti24
PocztaTuba.FMZaloguj się
Szukaj

Na ten samochód czekaliśmy. Mercedes wprowadza sporo zamętu do klasy premium

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe

Na ten samochód czekaliśmy. Mercedes wprowadza sporo zamętu do klasy premium
Jest nowocześniejszy w każdym aspekcie. Został zaprojektowany od podstaw, dzięki czemu znajdziemy w nim najnowsze zdobycze technologiczne. Auto też wyraźnie urosło, przez co znajdziemy znacznie więcej przestrzeni w kabinie i bagażniku. Sprawdzamy, na co stać nowego Mercedesa Klasy C.

Prawie 40 lat tradycji

Pierwsza generacja najmniejszej limuzyny Mercedesa (W201) pojawiła się w 1982 roku i od razu osiągnęła spektakularny sukces. Najnowsza odsłona czerpie najlepsze wzorce z pierwowzoru i jednocześnie zapewnia komfort znany z większych i droższych modeli niemieckiego producenta. W206 jest o 6,5 cm dłuższy od poprzednika, a jego rozstaw osi wzrósł o 2,5 cm. Auto występuje jako reprezentacyjna limuzyna i funkcjonalne, rodzinne kombi. W obu wersjach długość wynosi 275 cm, a rozstaw osi - 286 cm. W przednich reflektorach mogą pracować matrycowe, adaptacyjne światła LED.

SPRAWDŹ CENĘ

Wnętrze klasy premium

Mercedes przyzwyczaił nas do dopieszczania wnętrz swoich modeli, niezależnie od segmentu. Nie inaczej jest w Klasie C, gdzie kokpit możemy wzbogacić włóknem węglowym, aluminium lub skórzanymi elementami. W drugim rzędzie przybyło 3,5 cm przed kolanami. Fotele można wyposażyć w podgrzewanie, wentylację i masaż. Uwagę zwraca też bagażnik. W sedanie mieści 455, a w kombi 490 litrów. Wystarczy jednak złożyć asymetryczne oparcie, by zyskać dostęp do 1510 l.

Rozszerzona rzeczywistość

Nowość stanowi też system MBUX. To multimedia oparte na rozszerzonej rzeczywistości wpisanej między innymi w nawigację wyświetlającą na ekranie zdjęcia pomagające odnaleźć się na drodze. Układ pozwala kierowcy komunikować się z samochodem za pomocą dotykowego ekranu, kierownicy i paneli Touch Control oraz gestami i głosowo po wprowadzeniu formuły „Hej Mercedes”. Centralny wyświetlacz ma przekątną aż 11,9 cala i został nachylony o 6 stopni w stronę kierowcy. To ułatwia codzienną obsługę. Dobre wrażenie robi też nastrojowe oświetlenie.

Mocne jednostki benzynowe

Wszystkie silniki w Klasie C mają w standardzie automatyczną 9-stopniową skrzynię biegów. Benzynowa gama już w bazowej wersji dysponuje systemem Mild Hybrid ograniczającym emisję CO2 i zużycie paliwa. Jednostki mają 170, 204 lub 258 KM i 370 Nm. Są też wspomagane elektrycznym rozrusznikiem generującym dodatkowe pokłady momentu obrotowego – EQ Boost. To przekłada się na dobrą dynamikę od startu, a także lepszą elastyczność w trasie. Na liście opcji znajdziemy wydajny napęd na cztery koła.

Siła w dieslu

Diesel występuje w dwóch wersjach mocy, obie mają napęd na tylne koła. 2-litrowe silniki dysponują mocą na poziomie 200 lub 265 koni mechanicznych. W najmocniejszym przypadku, sprint do setki trwa zaledwie 5,7 s, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Potężne zasoby mocy gwarantują świetną elastyczność i niskie zużycie paliwa – od 5 do 5,3 w cyklu mieszanym. Niedługo gamę uzupełni hybryda typu plug-in. Będzie można ładować ją z domowego gniazdka i przejechać w trybie bezemisyjnym kilkadziesiąt kilometrów.

Rozsądna oferta

Klasa C w udany sposób łączy klasyczne podejście do designu z nowoczesnymi gadżetami wynoszącymi ten model do ery zaawansowanej cyfryzacji. Wszystkie wersje objęto dwuletnią gwarancją fabryczną. Model cechuje się bardzo dobrymi właściwościami jezdnymi i wysokim komfortem. Kolejny argument stanowi elastyczne finansowanie. Miesięczna rata będzie zależeć od naszych preferencji i możliwości. Trudno przejść obojętnie obok tej oferty.


REDAKCJA

Autotrader.pl

Gazeta.plWiadomościSportBiznesGazeta WyborczaPracaProgram TVBuzzPogodaWideoWyniki LottoTOK FM
PocztaFacebookNewsletter

Copyright © Agora SA

O NasReklamaPrywatnośćWszystkie artykuły