Polacy kochają ten model. Teraz na scenę wjeżdża czwarta generacja

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe

Polacy kochają ten model. Teraz na scenę wjeżdża czwarta generacja
Czas płynie błyskawicznie. Fabia jest z nami od ponad 20 lat i wciąż śrubuje wyniki sprzedaży. To jeden z motorów napędowych koncernu, dlatego nie dziwi pietyzm, z jakim podeszli projektanci i konstruktorzy do najnowszej, czwartej generacji. Trzy poprzednie wcielenia znalazły w Europie ponad 4,5 miliona klientów. Obecne ma duże szanse wyśrubować ten wynik. Sprawdzamy ofertę.

Wymiary niemal jak w kompakcie

Czeskie auto oparto na modułowej płycie MQB-A0, co pozwoliło przede wszystkim na zwiększenie rozmiarów. Przedstawiciel segmentu B ma teraz 411 cm długości i 178 szerokości. O prawie 10 cm zwiększył się rozstaw osi – 256,5 cm. To mniej więcej tyle, ile wynosił ten parametr dla pojazdów klasy kompaktowej sprzed 10-15 lat. Korzystnie też przedstawia się współczynnik oporu powietrza – 0,28. Nowością w segmencie jest również aktywna żaluzja chłodnicy będąca zestawem ruchomych klapek regulujących dopływ powietrza.

Dla 4-osobowej rodziny

Spory rozstaw osi sprawia, że Fabia wreszcie ugości na pokładzie cztery dorosłe osoby. Fotele są nieźle wyprofilowane, a w drugim rzędzie zmieszczą się pasażerowie o wzroście do 185 cm. Nieźle też przedstawia się bagażnik, który zyskał dodatkowe 50 litrów i mieści obecnie 380 l. W kabinie pojawiły się LED-owe listwy i diodowe lampki pozwalające, chociażby na czytanie książki. W nowym modelu debiutują też podgrzewana kierownica i przednia szyba. To rzadkość w segmencie B. Na pochwałę zasługują również w znacznej mierze miękkie materiały wykończeniowe.

Elektronika na pierwszym planie

Producent zdecydował się na montaż wirtualnych wskaźników o przekątnej 10,25 cala, a w topowej specyfikacji, centralny ekran ma 9,2 cala. Ma funkcję nawigacji, która jest wspierana przez dane on-line. Ta opcja obejmuje również hotspot Wi-Fi. Dostęp do usług strumieniowego przesyłania muzyki, można uzyskać za pośrednictwem sparowanego smartfona. Mapy można przechowywać na dysku twardym SSD 64 GB i aktualizować. Funkcja zawiadywania gestami jest standardem, a sterowanie głosowe odbywa się za pośrednictwem cyfrowego asystenta głosowego Laura, który rozumie 15 języków.

Dopracowane jednostki benzynowe

Wszystkie jednostki napędowe Fabii spełniają normy emisji spalin Euro 6d. Podstawowy to 1.0 MPI. Jest wolnossący i rozwija 80 KM. Dla bardziej wymagających klientów przygotowano dobrze znane 1.0 TSI. W tym przypadku rozwija 95 albo 110 KM. Mocniejszy wariant możemy połączyć z 7-biegowym, dwusprzęgłowym automatem. W standardzie dostaniemy 6-stopniową skrzynię ręczną. 1.5 TSI dołączy wkrótce i gwarantuje osiągi zbliżone do tych z logo GTI z końca lat 90. 150 KM i 250 Nm gwarantuje sprint do setki w 7,9 sekundy i prędkość maksymalną na poziomie 225 km/h.

Elastyczna oferta

Producent nie ukrywa, że funkcjonalna strona modelu ma przesądzić o wyśrubowaniu wyników sprzedaży. W związku z tym nie dziwi obecność składanego oparcia przedniego fotela pasażera, 5 gniazd USB-C, demontowalny uchwyt na kubek, zabezpieczenie progu załadunkowego w bagażniku czy uchwyt na karty i monety w pokrywie schowka. Kolejny argument stanowią właściwości jezdne i cena. Jeśli zdecydujemy się na elastyczny leasing dla firm, możemy użytkować Fabię od 677 zł netto miesięcznie. Oferta dla klientów indywidualnych startuje od 814 zł brutto.

REDAKCJA