Te auta wprowadzają nas w nową erę motoryzacji. Powiew świeżości

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe

Te auta wprowadzają nas w nową erę motoryzacji. Powiew świeżości
Stoimy u progu potężnych przetasowań w Europie. Auta spalinowe wyraźnie tracą na rzecz hybrydowych i stricte elektrycznych. Nie bez przyczyny, bo poza ogromnymi dopłatami rządowymi, korzyści jest znacznie więcej. Tymi samochodami znacznie przyjemniej jeździ się na co dzień. Nie hałasują, mają korzystny wpływ na ekologię i w znikomym stopniu wpływają na domowy budżet.

Oszczędności

Zakładając, że auto spalinowe z segmentu B lub C zużywa w mieście około 8-10 litrów, a cena paliwa wynosi 7 zł, przejechanie 100 kilometrów wiąże się z wydatkiem 56-70 zł. Sposobem na ograniczenie wydatków są samochody elektryczne. Wystarczy regularnie korzystać z domowego gniazdka, by poczuć realne korzyści. Niektórzy operatorzy wciąż oferują preferencyjną taryfę nocną, w ramach której za 1 kW zapłacimy od 35 do 75 groszy. Tym samym, jeśli elektryk zużywa w aglomeracyjnych korkach 18 kWh, koszty spadną do 7-14 zł. Da się jeszcze taniej, jeżeli dysponujemy fotowoltaiką.

Brak skomplikowanego osprzętu

Nie możemy zapominać, że serwis auta spalinowego obejmuje wymianę płynów eksploatacyjnych, kontrolę układu hamulcowego (dwa razy częściej niż w elektryku), filtra cząstek stałych, rozrządu i turbosprężarki. Średni koszt rutynowego przeglądu z wymianą oleju silnikowego i filtrów to 1000-1500 zł. Gdy skończy się gwarancja, koszty rosną geometrycznie, bowiem podzespoły jednostki napędowej nie są wieczne. W autach samochodach premium, wymiana filtru DPF (w dieslu) może kosztować nawet 10 tysięcy zł, a turbiny połowę mniej. W elektryku nie mamy tych problemów. Kilkaset zł zaoszczędzimy również na OC i AC.

Buspasy i strefy płatnego parkowania

Każdego dnia dojeżdżamy do pracy, na zakupy lub do szkoły. Pozostawienie auta w centrum miasta wiąże się z uiszczeniem opłaty. W strefach płatnego parkowania (średnio 4 zł za godzinę), 8 godzin dziennie przynosi zysk na poziomie 32 zł. Tygodniowo zostaje w kieszeni 160, a miesięcznie aż 640 zł. Co ciekawe, w niektórych miastach z opłat zwolnione są również hybrydy typu plug-in. Dodatkową korzyść niesie jazda po buspasach. To wymierna oszczędność czasu, bowiem omijamy korki, a płynna jazda odbija się na niższym zapotrzebowaniu na energię.

Szerokie spektrum możliwości

Kolejny aspekt to perspektywa wyboru. Tylko nieliczni producenci mogą pochwalić się pełną rozpiętością oferty. Należy do nich Peugeot, dysponujący pośród modeli elektrykami w różnych rozmiarach, a także hybrydami ładowanymi z gniazdka. Osoby spędzające większość czasu w mieście, docenią e-208. To 405-centymetrowe auto z powodzeniem zabierze na pokład 4 osoby. Do setki przyspiesza w 8,1 sekundy, a zasięg na prądzie może wynieść nawet 380 km. Do zakupu polski rząd dopłaci do 27 tysięcy zł, a w ramach bieżącej promocji, przez 12 miesięcy będziemy płacić zaledwie 999 zł netto.

Propozycja dla aktywnych

Jeszcze więcej oferuje crossover e-2008. Ma zwiększony prześwit i na tle klasowych rywali wyróżnia się sporymi rozmiarami - 430 cm długości. Jego bagażnik pochłonie od 434 do 1467 litrów, a na pokładzie znajdziemy reflektory full LED, panoramiczne okno dachowe, a także szereg asystentów biernego i aktywnego wsparcia. Ładowanie z szybkiego złącza od 0 do 80 proc. trwa zaledwie 30 minut. W tym przypadku również możemy liczyć na 27 tysięcy zł dopłaty, a także promocyjne raty leasingu przez 12 miesięcy (999 zł netto).

Kierowcy spędzający sporo czasu na autostradach, powinni przyjrzeć się hybrydom. Plug-in o mocy 225 KM i 360 Nm przyspiesza do setki w 8,9 s i zadowala się skromnymi porcjami paliwa – od 1,3 do 1,4 l. Potrafi też przejechać w trybie bezemisyjnym do 53 kilometrów. W alternatywie pozostaje topowy wariant 4x4 generujący aż 300 KM. Dodatkowy silnik elektryczny umieszczono przy tylnej osi. Sprint do setki trwa skromne 6,1 sekundy. Nowoczesny napęd hybrydowy znajdziemy też w modelach 308 i 308 SW. Na każdy z tych przypadków przewidziano promocyjne raty wynoszące 999 zł netto miesięcznie (przez rok).

REDAKCJA