Ten Crossover zaskakuje nie tylko oszczędnym charakterem. Jest na wskroś nowoczesny

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe

Ten Crossover zaskakuje nie tylko oszczędnym charakterem. Jest na wskroś nowoczesny
To jeden z europejskich bestsellerów. Druga generacja francuskiego crossovera szturmem wdarła się na salony. Wyróżnia się nie tylko atrakcyjnym wyglądem, ale również niespotykanymi rozwiązaniami. Poza licznymi systemami bezpieczeństwa dysponuje efektywnym i oszczędnym układem hybrydowym. Sprawia, że na stację będziemy zaglądać wyjątkowo rzadko. Prześwietlamy ofertę.

Wyśrubowany wynik

Gdy pierwsza generacja pojawiła się na rynku w 2013, nikt nie spodziewał się tak entuzjastycznego przyjęcia. Przez siedem lat do klientów trafiło ponad 1,5 miliona egzemplarzy. Kolejne wcielenie oparto na modułowej platformie wykorzystanej również do produkcji Clio V. Dzięki temu, Captur zyskał w pełni LED-owe oświetlenie, a także diody oświetlające przestrzeń obok auta. Nakładki ochronne na zderzakach i progach wpisują się w aktualne trendy. Auto wprowadziło sporo świeżości do segmentu crossoverów.

Rozmiar ma znaczenie

Zainteresowanie tego typu samochodami sukcesywnie rośnie, podczas gdy klasyczne kombi i limuzyny tracą na znaczeniu. W związku z tym koncern postawił na wyrazisty kształt i spore gabaryty. Auto jest dłuższe od poprzednika aż o 11 centymetrów (4,23 m długości). Ma 180 cm szerokości i 157 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 264 cm. Prześwit na poziomie 17 cm pozwoli na komfortowe forsowanie wysokich krawężników.

Dopracowane multimedia

Captur to również atrakcyjny projekt kokpitu i dobry pułap jakościowy materiałów wykończeniowych. Znaczna ich część jest miękka i przyjemna w dotyku, a całość solidnie spasowana. Pojawiły się też nowoczesne multimedia, czyli flagowy system multimedialny z ekranem dotykowym 9,3”. Można go swobodnie personalizować niczym ekran prywatnego smartfona. Obsługuje nawigację, kamerę cofania i współpracuje z zewnętrznymi nośnikami pamięci. Pozwala też przenieść na pulpit niektóre aplikacje z telefonu. Nowość stanowi też wirtualny zestaw wskaźników. W zależności od wybranej wersji, ma 7 lub 10,2 cala.

Szeroka gama napędów

Renault oferuje cztery silniki. Podstawowy ma 3 cylindry i litr pojemności. Dzięki doładowaniu, generuje 90 KM i 160 Nm. W wersji z LPG zyskujemy dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności 40 litrów, a moc rośnie do 100 koni mechanicznych. Z fabryczną instalacją zasięg z łatwością przekroczy 1000 km. Ponadto, przy aktualnej różnicy w cenie względem benzyny, odczujemy wymierne korzyści finansowe. 1.3 TCe to silnik spalinowy wspomagany małym silnikiem elektrycznym – mikro hybrydą. Motor występuje w odmianie 140 i 160 KM. Łączy się z manualną lub automatyczną, dwusprzęgłową skrzynią o siedmiu stopniach.

Hybrydowa przygoda

Szczyt gamy stanowi odmiana hybrydowa. Klasyczna bazuje na wolnossącym silniku o pojemności 1.6 litra. Dzięki wsparciu jednostki elektrycznej mamy możliwość jazdy po mieście nawet w 80 procentach na prądzie. Energię odzyskujemy podczas hamowania. Jeszcze więcej zapewnia odmiana z funkcją ładowania z gniazdka. Plug-in potrafi przejechać w trybie bezemisyjnym wmieście nawet 65 km i rozpędza się w module elektrycznym do 135 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi zaledwie od 1,4 do 1,7 l, a emisja CO2 to skromne 32-37 g/km.


Rozsądnie skrojona oferta

Captur wygląda atrakcyjnie, dobrze się prowadzi i zużywa niewiele paliwa. Ma też nowoczesne multimedia, przestronne wnętrze i duży bagażnik. Posiada również ciekawe elementy wyglądu zewnętrznego takie jak chromowane wykończenia, dwukolorowe nadwozie czy nowoczesne wzory felg. Nowoczesny Crossover jest dostępny w racie już od  749 złotych miesięcznie brutto (RRSO: 6,55%) z gwarancją stałej raty przez cały okres kredytowania. Trudno przejść obojętnie obok takiej oferty.

REDAKCJA