To ścisła czołówka pośród kompaktowych SUV-ów. Teraz zyskał świetną cenę!

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe

To ścisła czołówka pośród kompaktowych SUV-ów. Teraz zyskał świetną cenę!
Obok tego auta trudno przejść obojętnie. Gdy pojawiła się czwarta generacja, Polacy dosłownie rzucili się do salonów. Tylko w 2021 do klientów trafiło 9,5 tysiąca aut, co oznacza 50-procentowy wzrost sprzedaży względem 2020 i czołowe miejsce w rankingach popularności. Hyundai postawił na odważny design, nowoczesne technologie i wydajne hybrydy. Co więcej, teraz możemy liczyć na dodatkowy rabat. Postanowiliśmy przyjrzeć się ofercie.

Gwarancja

Już na dzień dobry dostajemy potężny argument w postaci 5-letniej gwarancji na kluczowe podzespoły i dodatkowe trzy lata na baterię wysokiego napięcia. Warto wiedzieć, że obecnie każdy wariant jest częściowo zelektryfikowany. Ta ekologiczna filozofia sprawdza się doskonale. Tucson nie tylko zużywa śladowe ilości paliwa, lecz również okazuje się wyjątkowo skuteczny zarówno w mieście, jak i na autostradzie. Istotne, że spore gabaryty nie wpłynęły na osiągi. Tucson ma 4,5 metra długości, a prześwit na poziomie 17 cm pozwala na forsowanie większości krawężników.

Przestrzeń i gadżety

Miejsca w kabinie jest pod dostatkiem. Fotele możemy wyposażyć w elektryczną regulację, podgrzewanie i wentylację. Oparcie drugiego rzędu ma regulowany kąt nachylenia. Bagażnik mieści od 620 do 1799 litrów. Do tego nie lada gratka dla miłośników gadżetów. Kokpit zdominowały dwa ekrany o przekątnej 10,25 cala. Zmienna i atrakcyjna grafika to nie wszystko. Nietypowe, lecz bardzo przydatne rozwiązanie stanowią kamery uruchamiające się po włączeniu kierunkowskazu. Hyundai potrafi też sam parkować i utrzymać się w zadanym pasie ruchu.

Zapomnisz o tankowaniu

W Hyundaiu znajdziemy dwa rodzaje napędu. Pierwszy to klasyczna hybryda z niewielką baterią umożliwiającą pokonanie krótkich odcinków wyłącznie na prądzie. Podczas hamowania odzyskujemy energię, która wraca na postoju do podtrzymania pracy rozmaitych odbiorników i wspomaga przyspieszanie. Tym samym, 230-konny Tucson potrzebuje zaledwie od 5,5 do 5,9 litra paliwa w cyklu mieszanym. W standardzie otrzymujemy hydrokinetyczną przekładnię automatyczną o sześciu przełożeniach, a w opcji wydajny system 4x4.

Ładuj z gniazdka

Drugą możliwość stanowi odmiana plug-in z możliwością ładowania z gniazdka. W tym przypadku automatyczna skrzynia i AWD są na liście wyposażenia standardowego. Wrażenie robią też parametry. Ekologiczny tandem rozwija 265 KM i 350 Nm dostępnych od 1500 do 4500 obr./min. Przy regulowanym uzupełnianiu energii, średnie zużycie paliwa wyniesie 1,4 litra. Możemy to robić nie tylko korzystając z domowego gniazdka, lecz również publicznej sieci ładowarek – jest ich ponad 1800. Zasięg w trybie bezemisyjnym wynosi około 50 kilometrów.

Wysoki rabat

Tucson spełni oczekiwania dużych rodzin. Z uwagi na standard wykończenia kabiny i liczbę dodatków z zakresu komfortu i bezpieczeństwa, blisko mu do klasy premium. Ten model wysoko zawiesił poprzeczkę rywalom. Potrafi być zabójczo skuteczny na drodze i jednocześnie zachować dużą wstrzemięźliwość przy obchodzeniu się z zawartością zbiornika paliwa. Jego zawieszenie dobrze radzi się z wszelkiej maści ubytkami w asfalcie i zrelaksuje podczas długich podróży wakacyjnych. Do tego musimy doliczyć obecny upust promocyjny sięgający do 4 000 zł.

REDAKCJA