MATERIAŁ PROMOCYJNY

Za tym crossoverem obejrzy się każdy. I ta cena!

Crossovery z segmentu B to już pełnowartościowe auta rodzinne. Świetnie odnajdują się w mieście, gdzie kompaktowe rozmiary ułatwiają lawirowanie po wąskich i zakorkowanych uliczkach. Są lekkie, zwrotne, a na autostradzie zaskakują niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo. Wyższy prześwit pomaga w forsowaniu rozmaitych przeszkód. Do tej grupy niedawno dołączył Yaris Cross. Ma wszelkie atrybuty, by stać się hitem. Postanowiliśmy sprawdzić ofertę.

Zawadiacki

Już pierwszy rzut oka na Yarisa daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z nietuzinkowym autem. Toyota ma świetne proporcje i wyraziste dekory. Polacy ją pokochali, co pokazują liczby. Tylko przez pierwszych kilka miesięcy przedsprzedaży zebrano ponad trzy tysiące zamówień. Fenomen modelu tkwi też w technologii. Crossover może dysponować LED-owymi reflektorami i wydajnym napędem na cztery koła. W tym segmencie to rzadkie dodatki. Do tego dokładamy 17 centymetrów prześwitu, ochronne nakładki i możemy ruszać w lekki teren.

Ma czym oddychać

Mimo, że to najmniejszy crossover w gamie, paleta jednostek napędowych zaskakuje. W Toyocie nie ma miejsca na kompromisy. Każda z propozycji bazuje na benzynowym 1.5 z napędem na przednią lub obie osie. Klasyczne i jednocześnie podstawowe źródło mocy generuje 125 KM i zużywa w średnim rozrachunku 5,9 litra. To wolnossąca konstrukcja bez skomplikowanego osprzętu podnoszącego koszty serwisowe. Możemy ją doposażyć w automatyczną skrzynię. W obu przypadkach prędkość maksymalna wynosi aż 180 km/h.

Wymierne oszczędności

Toyota sukcesywnie udoskonala swoje hybrydy, co doceniają klienci. W Polsce Japończycy są niedoścignieni w rankingach sprzedaży, wobec tego nie możemy pominąć tego wariantu silnikowego. Rozwija 116 KM i sprawdzi się zarówno w mieście, jak i na autostradzie. Dzięki efektywnemu wsparciu elektryka i rekuperacji, w korkach znaczną część drogi pokonamy na prądzie. To istotnie wpływa na zużycie paliwa, które w Yarisie Cross jest wręcz symboliczne. Od 4,4 do 5 litrów w trybie mieszanym. W standardzie dostajemy bezstopniowy automat i opcjonalnie, wydajny system AWD.

Przytulnie

Poza dopracowaną mechaniką, Yaris Cross rozpieszcza przestronnym wnętrzem. Przy 418 cm długości, konstruktorom udało się wygospodarować sporo przestrzeni w dwóch rzędach. Do tego bagażnik, który pochłonie od 397 do 1097 l. Nowe multimedia z 9-calowym ekranem potrafią łączyć się z Android Auto i Apple CarPlay bezprzewodowo. W trosce o komfort akustyczny zdecydowano się na współpracę z firmą JBL. Obsługa wszelkich funkcji następuje intuicyjnie. Czytelność wskazań jest bez zarzutu, a jakość wykonania poszczególnych paneli rodem z segmentu o punkt wyższego.

Kilkaset zł miesięcznie

Toyota świetnie czuje rynek. Yaris Cross już śrubuje wyniki sprzedaży i szybko zbliża się do czołówki. Przekonuje dobrymi właściwościami jezdnymi, komfortem, przestrzenią, funkcjonalnością i oszczędnymi napędami. Wygląda nowocześnie i zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa. Już w standardzie znajdziemy system wczesnego reagowania w razie wykrycia ryzyka kolizji z innym pojazdem, rowerzystą lub pieszym. Kolejny argument to cena. Model ten możemy zakupić z korzyścią do 4 300 zł.

Materiał promocyjny marki Toyota